Recenzja: Tracktion T7

on 13 czerwca 2016 at 11:28 PM
Tracktion T7 screenshot: in iMac

Tracktion T7 screenshot: in iMac

Tracktion powraca z najnowszą edycją swojego eleganckiego, Jednoekranowego Daw z funkcją przeciągania &. George Butler dostaje testy

dla tych z Was, którzy nie są zaznajomieni z Tracktion, producent muzyczny z Seattle produkuje aplikacje audio i sprzęt od 2012 roku, z jednym ekranem, podstawowym DAW często w pakiecie ze sprzętem Behringer i Mackie. Zarówno T5, jak i T6 odniosły sukces zarówno wśród producentów muzycznych, jak i autorów tekstów, a nowy dodatek oferuje jeszcze więcej funkcji. Tak więc, czy T7 przesunął Tracktion z dala od podstawowego DAW, w kierunku narzędzia, które sprawi, że programiści z Ableton i Logic będą drżeć w butach? A może T7 jest po prostu odskocznią dla tych, którzy chcą wejść do gry produkcyjnej?

jak większość rzeczy w życiu, pozory Zwykle chwytają Cię jako pierwsze. Z T7 jasne jest, że intencją jego projektu jest uproszczenie rzeczy, jak to możliwe, z wszystkimi opcjami dostępnymi na jednym ekranie, aby uniknąć irytacji wielu okien tłoczących rzeczy. Znajdziesz przeglądarkę po lewej stronie, główny widok aranżacji w środku, sterowanie miksowaniem po prawej stronie, a na końcu okno edycji dla drobniejszych szczegółów u dołu ekranu. To trochę jak hybryda logiki, Ableton Live i Garage Band, z wyjątkiem podwodnego odcienia, wygląd twórcy nazwali “Blue Steel”.

początkowy wygląd nie udaje się utrzymać rzeczy ładne i proste; jednak, jak wszyscy wiemy, jest coś więcej w życiu niż po prostu przystojny! Czasami ważniejsze jest rozważenie łatwości użycia. Niestety, zauważyłem, że po przejściu przez początkową “blue steel” rzeczy mogą być nieco skrzypiące i ciężkie w menu, szczególnie przy próbie edycji klipu audio, z wieloma parametrami pokazanymi w najbardziej podstawowej formie. Znalazłem się unosząc się nad małymi przyciskami, aby znaleźć ich cel, co nieco przerwało przepływ pracy. Declutter nie spudłuje.

Tracktion T7 screenshot: interface

Tracktion T7 screenshot: interface

pod względem przeglądania klipów audio, pętli i próbek, T7 działa bardzo dobrze. Podobnie jak w przypadku Ableton Live, łatwo jest poruszać się po plikach i folderach. Po znalezieniu wybranego pliku po prostu przeciągnij go i upuść na wybraną ścieżkę. Tutaj możesz edytować właściwości pętli i wypaczać klip w czasie, aby upewnić się, że pasuje idealnie do twojego projektu. Początkowo zadanie wypaczenia okazało się męczące; nie jest to coś, w co można po prostu wskoczyć, a prawidłowy proces nie jest jasny. W porównaniu z Daw-ami takimi jak Live, które zawsze umożliwiały szybki przepływ pracy, na początku było to frustrujące. Chciałem szybko popracować nad próbką kosza okazyjnego, zanim się zestarzeje, ale nie mogłem uzyskać rzeczy do wyrównania tak, jak chciałem. Myślę, że praktyka czyni mistrza, ale to jest off oddanie dla użytkownika po raz pierwszy.

pomimo początkowych irytacji, w końcu udało mi się dostosować pętlę do moich upodobań. Stąd łatwo było dodać jeden z wbudowanych FXs T7 lub jedną z moich własnych wtyczek. Jeśli chodzi o wbudowane FX, są one dość podstawowe, ale zawierają wystarczająco dużo siły, aby dodać wartość. Są idealne dla każdego, kto chce dodać teksturę lub dynamikę do własnych nagrań lub próbek. Możesz również łatwo połączyć FXs razem, a następnie zapisać swoje dziwne mikstury jako ustawienia wstępne do wykorzystania w przyszłości. Mój jedyny problem z wbudowanymi FXs polega na tym, że niektóre z nich są nieco wizualnie pozbawione; wyglądają bardzo proste, co jest wstydem, jeśli wziąć pod uwagę, że istnieją inne Daw na rynku, które oferują świetne interfejsy przyjazne dla użytkownika.

jeśli chodzi o komponowanie własnych melodii za pomocą MIDI, po prostu przeciągasz i wskazujesz wybrany utwór, umożliwiając wybór instrumentu, którego szukasz. Ładnie i prosto, tak? Niezupełnie. Łatwo jest rysować rzeczy, ale łatwo jest również wyglądać na bałagan, jeśli masz wiele ścieżek w jednym projekcie. Jestem zwolennikiem prostoty na jednym ekranie, ale nie wtedy, gdy jestem mrużąc oczy na ekranie jak jedna z trzech ślepych myszy. Można tego uniknąć, jeśli podczas wybierania nowej ścieżki MIDI pojawi się okno kompozycji.

pomimo tego niewielkiego odrzutu, T7 udaje się zrehabilitować, jeśli chodzi o nagrywanie dźwięku. Możliwość warstwowania efektów klipu to świetna zabawa, pozwalająca na kreatywne wariacje własnych nagrań. Zamiast dodawać mnóstwo wtyczek do jednej konkretnej ścieżki, możesz układać klipy z własnymi efektami. Mogą one być ukryte z dala od wzroku, ale pozostają aktywne. Takie funkcje ożywiają T7. Poprzednie frustracje, które czułem z oprogramowaniem szybko zniknął, gdy utknął w tej fajnej funkcji; pozwala być naprawdę kreatywnym i przenieść rzeczy na inny poziom.

Tracktion T7 screenshot: efekty klipu

Tracktion T7 screenshot: efekty klipu

na szczęście zabawne funkcje nie kończą się na tym. Istnieje również modyfikator LFO, który można zastosować do dowolnego parametru. Ponownie, wydobywa to wszelkiego rodzaju potencjał twórczy. Możliwości tworzenia nowych rytmów i tekstur są ogromne, niezależnie od tego, czy są stosowane do filtra, czy Fazera. Moje pierwsze wrażenia z T7 było to, że trudno było być kreatywnym i stać się “dziwnym”. Modyfikator LFO jest niesamowitym narzędziem do eksperymentowania; można go zautomatyzować, aby stworzyć wszelkiego rodzaju szaleństwo.

chociaż T7 ma swoje wady, jest świetnym DAW dla każdego autora tekstów, który chce obniżyć swoje pomysły. Jakość nagrania jest genialna i jest wiele wbudowanych FX, z którymi można się bawić, które są idealne do dem. Nie pochwala się przepływem pracy Ableton Live ani mocą logiki, ale jeśli chodzi o zaledwie 60 dolarów, nie można naprawdę narzekać. Dostajesz dużo za swoje pieniądze i masz możliwość dalszego rozszerzania rzeczy dzięki dodatkowym wtyczkom dostępnym na rynku Tracktion.
Tracktion 7 jest zdecydowanie najlepszy dla tych, którzy chcą zacząć demotywować swoją pracę; jest idealny do obniżenia tych pomysłów i przeniesienia ich na inny poziom.

jeśli chodzi o potencjał twórczy i przepływ pracy, T7 nie do końca trafia w sedno. Tak, to proste, i to jest wielki z punktu widzenia nauki produkcji, ale to zbyt skrzypiące, aby dostać się do pracy szybko i funkcje edycji dźwięku są ciut brakuje w porównaniu do jego konkurentów na żywo i logiki. Ci faceci też nie są zbyt trudni do opanowania, więc wybrałbym ich zamiast T7, jeśli dostępny jest budżet. Jeśli nie, daj T7 szansę.

werdykt: Największa aktualizacja Tracktion jest najlepsza dla tych, którzy są nowi na rynku DAW – dużo zabawy i pakuje cios

George Butler

wymagania systemowe
• Mac: Mac OS X 10.7.5 lub nowszy, układ Intel Core i5 2GHz, 4 GB PAMIĘCI RAM (zalecane 8 GB)
• Windows: Windows 7 lub nowszy, układ Intel Core i5 2GHz, 4 GB pamięci RAM (zalecane 8 GB)
• Linux: Debian 6 lub nowszy, Ubuntu 12.04 or above, Intel Core i5 2GHz chip, 4GB RAM (8GB recommended)

Price
$60 (approx. £42)

Website
www.tracktion.com

Categories

Gear

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.